Odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki: kto zapłaci po zmianach z projektu UC-138
Autorki: r.pr. Monika Walewska, MBA — wspólniczka Kancelarii Juristo | r.pr. Marta Kryczka — wspólniczka Kancelarii Juristo Data publikacji: 22.10.2026 | Ostatnia aktualizacja: 22.10.2026 Czas czytania: ok. 10 minut
⚠️ Stan prac: artykuł omawia projekt ustawy oznaczony numerem UC-138 („Projekt ustawy o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych"; nr w RCL 12408350). Projekt nie został uchwalony — na dzień publikacji nie trafił ani na Radę Ministrów, ani do Sejmu. Treść przepisów może się jeszcze zmienić. Stan na [DATA].
🎧 Ten temat omawiamy w podcaście „Paragraf w biznesie" — · YouTube · Spotify
Jak odpowiedzialność za podatki spółki wygląda dziś?
Mechanizm jest dwustopniowy. Za zobowiązania podatkowe spółki odpowiada przede wszystkim spółka. Dopiero gdy egzekucja wobec spółki okaże się bezskuteczna — czyli zostanie umorzona, bo spółka nie ma majątku ani środków — organ może skierować roszczenie do członków zarządu, jako odpowiedzialność osoby trzeciej.
Członek zarządu może się od niej uwolnić, wykazując tzw. przesłanki egzoneracyjne. Dotychczas najważniejsza była jasna: terminowe złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, w terminie wynikającym z Prawa upadłościowego, liczonym od chwili powstania stanu niewypłacalności.
To rozwiązanie bywało krytykowane jako nieadekwatne — nie każda sytuacja gospodarcza daje się rozwiązać wnioskiem o upadłość. Miało jednak jedną zasadniczą zaletę: było przewidywalne. Członek zarządu wiedział, co ma zrobić i do kiedy.
Skąd się wziął projekt UC-138?
I tu jest paradoks tej nowelizacji. Prace ruszyły jako reakcja na wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej — w sprawach C-277/24 (Adjak) i C-278/24 (Genzyński), wydanych 27 lutego 2025 r. TSUE orzekł w nich, że członek zarządu nie może ponosić automatycznej odpowiedzialności za zobowiązania spółki i że musi mieć realne prawo do obrony — w tym możliwość kwestionowania ustaleń poczynionych wobec spółki.
Wydawało się więc, że kierunek zmian będzie korzystny dla osób zarządzających. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Finansów idzie jednak w stronę istotnego zaostrzenia reżimu odpowiedzialności.
Kto ma odpowiadać po zmianach?
Krąg osób odpowiedzialnych zostaje rozszerzony trzema ścieżkami:
Prosta spółka akcyjna - dyrektorzy
Spółka w organizacji - pełnomocnicy i wspólnicy
Pozostałe spółki - każdy, kto faktycznie — bezpośrednio lub pośrednio — wykonuje w spółce kompetencje zarządcze
Trzecia kategoria jest tą, która budzi największe wątpliwości. Przepis nie precyzuje, kto się w niej mieści. W praktyce może objąć dyrektora finansowego, głównego księgowego, kadrę menedżerską, a w kontekście zaległości składkowych — także specjalistę ds. kadr i płac.
Cel projektodawcy jest zrozumiały i słuszny. Przepis jest odpowiedzią na praktykę stawiania w zarządach tzw. słupów — osób bez majątku, które nie ryzykują niczym i nie obawiają się odpowiedzialności, podczas gdy spółką faktycznie zarządzają z tylnego siedzenia zupełnie inne osoby, dotąd od odpowiedzialności wolne.
Problem jest w narzędziu. Definicja sformułowana tak szeroko i nieostro daje organom administracji skarbowej dużą swobodę w typowaniu osób odpowiedzialnych — także takich, które nie miały realnego wpływu na powstanie zaległości ani na to, czy zostanie ona uregulowana.
Czy fiskus będzie mógł zająć majątek przed wydaniem decyzji?
Zgodnie z projektem — tak. Wraz z rozszerzeniem katalogu osób odpowiedzialnych wprowadzono uprawnienie do zabezpieczenia na majątku tych osób jeszcze przed wydaniem decyzji o ich odpowiedzialności.
Prześledźmy, jak to wygląda w realnym scenariuszu.
Kontrola przychodzi do spółki zwykle wtedy, gdy okres przedawnienia zobowiązań podatkowych zaczyna się zbliżać — a więc po czterech, prawie pięciu latach. Osób, które pełniły funkcje menedżerskie w kontrolowanym okresie, może już w spółce nie być. Kontrola wykazuje niedopłatę sprzed kilku lat. Spółka nie działa albo jest w znacznie gorszej kondycji. Egzekucja wobec niej nie przynosi efektu. Organ kieruje roszczenie do osób, które zarządzały spółką kilka lat wcześniej.
I te osoby dowiadują się o sprawie w momencie, w którym mają już zajęty rachunek bankowy albo nieruchomość. Nie uczestniczyły w postępowaniu wobec spółki, nie mają dostępu do jej dokumentacji, nie wiedzą, jak wygląda jej obecna sytuacja. W sprawach firmowych nie chodzi przy tym o kwoty rzędu kilku tysięcy złotych, ale często o setki tysięcy lub miliony.
Trudno tu dostrzec realizację wyroków TSUE, które prawo do obrony miały zapewniać i rozszerzać.
Projekt daje też nowe uprawnienia — tylko komu?
Rzetelność wymaga dodania, że projekt zawiera element rzeczywiście progwarancyjny. Osoba zarządzająca ma uzyskać dostęp do akt postępowania wymiarowego wobec spółki i możliwość kwestionowania ustaleń poczynionych wobec niej. To wprost odpowiedź na standard z wyroków TSUE.
Uprawnienie to zostało jednak obwarowane warunkiem: przysługuje tylko wtedy, gdy osoba wykaże, że nie miała wpływu — ani bezpośredniego, ani pośredniego — na przebieg postępowania spółki.
Warto zatrzymać się na konsekwencji tej konstrukcji. Osoba, która zarządzała spółką w okresie objętym kontrolą, z definicji miała na to postępowanie wpływ. Uprawnienie wprowadzone w celu wykonania wyroków TSUE zostaje więc wyłączone dokładnie wobec tych osób, które mają ponosić odpowiedzialność.
Ile będzie wynosić przedawnienie?
Projekt przewiduje wydłużenie terminu na wydanie decyzji o odpowiedzialności z 5 do 7 lat.
Siedem lat to jednak nie koniec. Jak wyliczył Sąd Najwyższy w krytycznych uwagach do projektu: do siedmiu lat na wydanie decyzji dochodzą kolejne trzy lata na egzekucję. W praktyce dług może wrócić do osoby zarządzającej po dziesięciu czy jedenastu latach od zdarzeń, których dotyczy.
Sąd Najwyższy zwrócił przy tym uwagę na rozbieżność systemową: w prawie cywilnym kierunek zmian ostatnich lat jest odwrotny — terminy przedawnienia są skracane. Tu idziemy w przeciwną stronę.
Z praktycznego punktu widzenia oznacza to, że menedżer powinien zachowywać dowody prawidłowości swoich decyzji przez ponad dekadę po odejściu z funkcji.
Jak uwolnić się od odpowiedzialności po zmianach?
Dotychczasowy mechanizm oparty na terminowym wniosku o upadłość zostaje zastąpiony dwiema przesłankami.
Przesłanka pierwsza — należyta staranność. Osoba wykaże, że dochowała należytej staranności w pełnieniu obowiązków w spółce lub w faktycznym zarządzaniu spółką w celu zapobieżenia powstaniu zaległości podatkowej. Uznaje się też, że należytej staranności dochowano, jeżeli zaległość powstała wskutek siły wyższej.
Przesłanka druga — redukcja zaległości. Osoba nie odpowiada w zakresie, w jakim przed wszczęciem postępowania podjęła działania, które doprowadziły do zmniejszenia wysokości zaległości w przeważającej części.
Czym jest „przeważająca część". W odpowiedzi wskazano, że chodzi o 51% — ale w samym przepisie tego progu nie ma.
Co projekt rozumie przez należytą staranność?
Projektodawca próbuje podpowiedzieć, wskazując trzy elementy standardu:
posiadanie kwalifikacji, wiedzy i umiejętności odpowiednich do pełnienia obowiązków w spółce - kto i według jakiej miary to ocenia?
przyjęcie odpowiedzialności za ogół spraw przez każdą osobę zarządzającą - sformułowanie, którego sensu nie da się jednoznacznie odtworzyć
wdrożenie w spółce skutecznego i adekwatnego ładu organizacyjnego - brak jakiegokolwiek punktu odniesienia.
Pierwsze kryterium ma przy tym skutek, którego projektodawca mógł nie zamierzyć. Jeżeli osoba na stanowisku zarządczym nie ma odpowiednich kwalifikacji, nie spełnia standardu należytej staranności i nie uwolni się od odpowiedzialności — a jednocześnie jej brak kwalifikacji staje się dla organu przesłanką, by szukać osoby faktycznie decydującej. Mechanizm działa więc w obie strony naraz.
Najpoważniejszy problem jest jednak praktyczny. Weryfikacja tych przesłanek należeć będzie do urzędnika prowadzącego postępowanie. Ocena, czy menedżer miał odpowiednie kwalifikacje do prowadzenia danej firmy i czy wdrożony w spółce ład organizacyjny był „skuteczny i adekwatny", spadnie na osobę, która nie prowadziła działalności gospodarczej i nie ma doświadczenia biznesowego. To zaproszenie do skrajnej uznaniowości.
Kiedy uwolnienie się od odpowiedzialności będzie niemożliwe?
Projekt zawiera wyłączenie, które łatwo przeoczyć, a które w praktyce zamyka drogę obrony. Przesłanek egzoneracyjnych nie będzie można powołać, gdy wobec spółki wydano decyzję na podstawie:
klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR), lub
przepisów ustawy o VAT dotyczących pustych faktur (faktura za transakcję, która nie miała miejsca)
Decyzja z zastosowaniem klauzuli GAAR stwierdza, że konkretne działania spółki podejmowano w celu uniknięcia opodatkowania. Jeżeli taka decyzja zapadnie i z niej prowadzona będzie egzekucja, jedyną przesłanką pozostaje siła wyższa.
Projekt przewiduje wprawdzie wyjątek — gdy osoba wykaże, że nie wiedziała i nie mogła wiedzieć o okolicznościach uzasadniających zastosowanie tych przepisów. Przy szerokiej definicji osoby zarządzającej, obejmującej także tych, którzy nie mieli realnego wpływu na decyzje organizacji, wykazanie tego będzie jednak bardzo trudne.
Czy projekt obejmie fundacje rodzinne i organizacje pozarządowe?
W pierwotnym kształcie — tak. Projekt miał objąć także organizacje pozarządowe i fundacje rodzinne.
Rada Działalności Pożytku Publicznego zgłosiła do tego stanowcze uwagi, wskazując, że uczestnictwo w organizacjach społecznych wywodzi się z konstytucyjnej wolności zrzeszania się, a od takich podmiotów nie można wymagać standardów ładu organizacyjnego właściwych dla spółek kapitałowych — nie mają na to ani środków, ani struktur. Dodajmy obserwację z praktyki: w organizacjach pozarządowych funkcje pełnią często osoby, które po prostu zgodziły się je prowadzić, dysponując raczej kompetencjami społecznymi niż finansowymi.
Uwaga ta widnieje jako zaakceptowana. Jak ostatecznie zostanie to rozstrzygnięte, pokaże dopiero finalna wersja projektu.
Co w projekcie jest korzystne?
Trzeba to powiedzieć wyraźnie, bo łatwo o pomyłkę: uproszczenia, o których mówi się w kontekście Ordynacji podatkowej jesienią 2026 r. — zniesienie raportowania krajowych schematów podatkowych (MDR), uproszczenia dotyczące nadpłat — nie pochodzą z projektu UC-138.
Wprowadziła je odrębna, już uchwalona ustawa z 29 maja 2026 r. o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw, podpisana przez Prezydenta 19 czerwca 2026 r., która w zakresie MDR weszła w życie 1 października 2026 r. Obejmuje m.in.:
zniesienie obowiązku raportowania krajowych schematów podatkowych (raportowane pozostają wyłącznie transgraniczne)
likwidację obowiązku posiadania wewnętrznej procedury MDR i formularza MDR-2
brak obowiązku składania wniosku o stwierdzenie nadpłaty, gdy wynika ona wprost ze skorygowanej deklaracji
podniesienie progu korekty deklaracji z urzędu z 5 000 do 10 000 zł
podniesienie limitu zapłaty podatku za inny podmiot z 1 000 do 5 000 zł
W samym UC-138 elementem korzystnym pozostaje przede wszystkim dostęp osoby zarządzającej do akt postępowania wobec spółki — z zastrzeżeniem omówionym wyżej, które znacznie ogranicza jego praktyczną wartość.
Co zrobić już teraz? Pięć działań
Niezależnie od losów projektu, każde z tych działań ma sens już dziś — i w każdym scenariuszu zmniejsza ryzyko.
1. Podziel role w zarządzie — formalnie, na piśmie. To rekomendacja, którą powtarzamy od lat i która bywa ignorowana. Przy tej nowelizacji przestaje być dobrą praktyką, a staje się warunkiem obrony. Musi istnieć wyraźny, datowany ślad, że członek zarządu odpowiedzialny za marketing nie zajmował się płatnościami ani wyliczaniem podatku, a osoba odpowiedzialna za finanse nie odpowiadała za organizację. Ustne ustalenia są w postępowaniu bezwartościowe. Najlepszą formą jest uchwała wspólników określająca zakresy obowiązków.
2. Przeprowadź audyt dokumentacji i ładu organizacyjnego. Na czym stoi organizacja, jak jest uporządkowana i kto za co odpowiada. Projekt wymaga „skutecznego i adekwatnego ładu organizacyjnego" — bez punktu odniesienia, ale to oznacza, że obroni się ten, kto będzie miał co pokazać.
3. Dokumentuj decyzje gospodarcze na bieżąco. Opinie, analizy, kalkulacje i uzasadnienia stojące za decyzjami. Dotychczas było to zalecane; po tej nowelizacji dokumentowanie należytej staranności staje się faktycznym obowiązkiem. Rzecz, o której łatwo zapomnieć: przy przedawnieniu wynoszącym realnie 10–11 lat dokumentację trzeba zachować także po odejściu z funkcji.
4. Sprawdź polisę D&O — i kogo obejmuje. Ubezpieczenie odpowiedzialności członków władz spółki nie jest zarezerwowane dla zarządu. Obejmuje również kadrę menedżerską — czyli dokładnie te osoby, które projekt wprowadza do kręgu odpowiedzialnych. Warto przy tym zweryfikować zakres wyłączeń: polisy różnie traktują sankcje administracyjne i zaległości publicznoprawne, więc samo posiadanie polisy nie oznacza, że pokryje ona to ryzyko.
5. Jeśli jesteś CFO, głównym księgowym lub menedżerem — nie zakładaj, że sprawa Cię nie dotyczy. To najważniejszy wniosek z całego projektu. Odpowiedzialność za zaległości podatkowe spółki przestaje być tematem wyłącznie zarządu.
Czy te przepisy wejdą w życie w tym kształcie?
Naszym zdaniem nie powinny — i prawdopodobnie nie wejdą w niezmienionej formie. Projekt zebrał krytyczne uwagi Sądu Najwyższego, Konfederacji Lewiatan, Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, organizacji pozarządowych oraz środowiska doradców podatkowych. Dodatkowym czynnikiem jest konieczność zachowania zgodności ze standardem wynikającym z wyroków TSUE — tych samych, które projekt miał wykonywać.
Jeżeli przepisy weszłyby w życie w obecnym kształcie, należy się liczyć ze znaczną niepewnością stosowania i dużą uznaniowością organów. Oczekujemy przede wszystkim zawężenia kręgu osób odpowiedzialnych i doprecyzowania pojęcia należytej staranności.
Projekt pozostaje jednak w fazie, w której jego treść się zmienia. Wpis w wykazie prac Rady Ministrów był aktualizowany dwukrotnie od zakończenia konsultacji — w sierpniu i w październiku 2026 r. Będziemy ten artykuł aktualizować.
Najczęstsze pytania
Czy projekt UC-138 już obowiązuje? Nie. To projekt na etapie rządowym — nie trafił ani na Radę Ministrów, ani do Sejmu. Planowany termin przyjęcia przez Radę Ministrów to III/IV kwartał 2026 r.
Kto ma odpowiadać za zaległości podatkowe spółki po zmianach? Poza członkami zarządu: dyrektorzy w prostej spółce akcyjnej, pełnomocnicy i wspólnicy w spółce w organizacji, a w pozostałych spółkach każdy, kto faktycznie — bezpośrednio lub pośrednio — wykonuje kompetencje zarządcze.
Czy dyrektor finansowy lub główny księgowy może odpowiadać za podatki spółki? Zgodnie z projektem może znaleźć się w kręgu osób odpowiedzialnych, jeżeli faktycznie wykonuje kompetencje zarządcze. Definicja jest szeroka i nieostra, co jest jednym z głównych zarzutów wobec projektu.
Ile wynosi przedawnienie odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki? Projekt przewiduje wydłużenie terminu na wydanie decyzji z 5 do 7 lat. Z uwzględnieniem egzekucji, jak wyliczył Sąd Najwyższy, okres ten może sięgnąć 10–11 lat.
Jak uwolnić się od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki? Projekt przewiduje wykazanie należytej staranności w zapobieżeniu powstaniu zaległości albo podjęcie — przed wszczęciem postępowania — działań zmniejszających zaległość w przeważającej części. Przesłanki te nie mają zastosowania przy decyzjach opartych na klauzuli GAAR i przepisach o pustych fakturach.
Czy polisa D&O obejmuje menedżerów, nie tylko zarząd? Tak, ubezpieczenie odpowiedzialności członków władz spółki obejmuje również kadrę menedżerską. Zakres ochrony i wyłączenia różnią się jednak między polisami — przy ryzykach publicznoprawnych warunki trzeba sprawdzić indywidualnie.
Czy projekt obejmie fundacje rodzinne i organizacje pozarządowe? W pierwotnym kształcie tak. Rada Działalności Pożytku Publicznego zgłosiła stanowcze uwagi, które widnieją jako zaakceptowane. Ostateczny zakres pokaże finalna wersja projektu.
O autorkach
r.pr. Monika Walewska, MBA Radca prawny, wspólniczka Kancelarii Juristo, trener. Specjalizuje się w transakcjach M&A, prawie nieruchomości i obsłudze spółek deweloperskich. Odpowiada za standardy jakości obsługi klientów kancelarii. W doradztwie łączy doświadczenie biznesowe z praktycznym stosowaniem prawa.
r.pr. Marta Kryczka Radca prawny, wspólniczka i manager Kancelarii Juristo. Specjalizuje się w zapobieganiu odpowiedzialności karnej członków zarządu, planowaniu sukcesji oraz ochronie majątku. Doradza zarządom i właścicielom firm w budowaniu struktur ograniczających ryzyko osobiste.
Sprawdź swoje ryzyko, zanim zrobi to urząd
Jesteś członkiem zarządu, dyrektorem finansowym albo menedżerem z realnym wpływem na decyzje? Audyt „Portret ryzyka prezesa zarządu" pozwala ustalić, za co faktycznie odpowiadasz, i uporządkować podział ról oraz dokumentację tak, by w razie postępowania było co pokazać.
📞 +48 575 890 960 (pon.–pt., 9:00–17:00) ✉️ Umów konsultację 🔗 Audyt „Portret ryzyka prezesa zarządu" · Executive Guard
🎧 Posłuchaj podcastu „Paragraf w biznesie" — YouTube | Spotify
Przeczytaj najnowsze artykuły
Masz prawne wyzwania? W artykułach dzielimy się najnowszą wiedzą i omawiamy sprawy, które wygraliśmy dla naszych klientów.

Cesja wierzytelności w praktyce – poradnik dla przedsiębiorców
Publikacja przeznaczona dla przedsiębiorców z branży odszkodowawczej, budowlanej, windykacyjnej, prawnej i księgowej. Zawiera praktyczne case studies z naszego doświadczenia oraz odpowiedzi m.in. na następujące pytania:


